POISONEK
Trochę o mnie:
Poisonek z wiochy Częstochowa. Przejechałem 186268.32 km (na bikestats) + 48183 km (przed bikestats). Więcej o mnie.
10.2010 - 05.2011 Nowotwór próbował...
Póki co nie dał rady...

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.”
"Rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli..."
"Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze..."
"Nie słuchaj głosu w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady. On łże..."
Yes Master!!!
Na zawsze z Tobą...
Yes Master!!! Na zawsze z Tobą...
AKTUALNY SEZON
ARCHIWALNE SEZONY
Sezon 2025
Sezon 2024
Sezon 2023
Sezon 2022
Sezon 2021
Sezon 2020
Sezon 2019
Sezon 2018
Sezon 2017
Sezon 2016
Sezon 2015
Sezon 2014
Sezon 2013
Sezon 2012
Sezon 2011
Sezon 2010
Sezon 2009
Sezon 2008
MOJE KRĘCENIE OD 01.01.1997 do 31.03.2026: 233.634 km
1997: 3806 km
1998: 4146 km
1999: 3757 km
2000: 4659 km
2001: 3253 km
2002: 4754 km
2003: 4309 km
2004: 6004 km
2005: 5278 km
2006: 5012 km
2007: 3205 km
2008: 11017 km
2009: 4918 km
2010: 4888 km
2011: 4791 km
2012: 8417 km
2013: 12372 km
2014: 11459 km
2015: 11409 km
2016: 16632 km
2017: 10351 km
2018: 11305 km
2019: 11587 km
2020: 11091 km
2021: 10023 km
2022: 10061 km
2023: 10112 km
2024: 10356 km
2025: 13082 km
2026: ? km
MOJE MAX`Y:
Max dystans 24 godzinny:
05.07.2014 - 505,77 km
Max dystans miesięczny:
07.2016 - 2.156,10 km
Max dystans roczny:
2016 - 16.632 km
Max prędkość:
17.08.2013 - 82,73 km/h
Max wysokość n.p.m.:
10.09.2016 - 2.776 m n.p.m.
Max wyjazdów w miesiącu:
31 - ostatnio lipiec 2025
Max wyjazdów w roku:
316 - 2016
Min 10.000 km w rok:
14 razy - ostatnio 2025
Min 1.000 km w miesiącu:
109 razy - ostatnio marzec 2026
Min 2.000 km w miesiącu:
3 razy - ostatnio lipiec 2025
Min 100 km dziennie:
323 razy - ostatnio 27.02.2026
Max temperatura na rowerze:
11.08.2015 - +41°C
Min temperatura na rowerze:
-17°C
Odwiedzone województwa:
dolnośląskie, kujawsko - pomorskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie
Odwiedzone kraje:
Austria, Hiszpania, Niemcy, Polska, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Włochy
MOJE ROWERY
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień21 - 5
- 2026, Marzec30 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń19 - 0
- 2025, Grudzień21 - 2
- 2025, Listopad24 - 6
- 2025, Październik25 - 2
- 2025, Wrzesień27 - 0
- 2025, Sierpień18 - 7
- 2025, Lipiec31 - 4
- 2025, Czerwiec28 - 2
- 2025, Maj29 - 1
- 2025, Kwiecień28 - 1
- 2025, Marzec31 - 3
- 2025, Luty18 - 0
- 2025, Styczeń23 - 1
- 2024, Grudzień20 - 1
- 2024, Listopad26 - 1
- 2024, Październik25 - 1
- 2024, Wrzesień28 - 2
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec29 - 1
- 2024, Czerwiec27 - 0
- 2024, Maj26 - 0
- 2024, Kwiecień22 - 0
- 2024, Marzec29 - 1
- 2024, Luty26 - 0
- 2024, Styczeń20 - 1
- 2023, Grudzień27 - 0
- 2023, Listopad27 - 4
- 2023, Październik29 - 0
- 2023, Wrzesień29 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec24 - 0
- 2023, Czerwiec10 - 1
- 2023, Maj19 - 0
- 2023, Kwiecień24 - 3
- 2023, Marzec30 - 3
- 2023, Luty22 - 0
- 2023, Styczeń26 - 6
- 2022, Grudzień30 - 0
- 2022, Listopad29 - 5
- 2022, Październik29 - 1
- 2022, Wrzesień19 - 0
- 2022, Sierpień28 - 0
- 2022, Lipiec26 - 2
- 2022, Czerwiec28 - 3
- 2022, Maj28 - 0
- 2022, Kwiecień26 - 1
- 2022, Marzec26 - 0
- 2022, Luty23 - 1
- 2022, Styczeń23 - 0
- 2021, Grudzień31 - 3
- 2021, Listopad21 - 4
- 2021, Październik24 - 3
- 2021, Wrzesień28 - 3
- 2021, Sierpień24 - 0
- 2021, Lipiec23 - 1
- 2021, Czerwiec25 - 0
- 2021, Maj25 - 3
- 2021, Kwiecień18 - 0
- 2021, Marzec23 - 0
- 2021, Luty10 - 0
- 2021, Styczeń14 - 0
- 2020, Grudzień23 - 0
- 2020, Listopad26 - 1
- 2020, Październik22 - 0
- 2020, Wrzesień28 - 1
- 2020, Sierpień24 - 0
- 2020, Lipiec26 - 5
- 2020, Czerwiec21 - 3
- 2020, Maj21 - 5
- 2020, Kwiecień22 - 6
- 2020, Marzec22 - 0
- 2020, Luty22 - 0
- 2020, Styczeń21 - 0
- 2019, Grudzień22 - 1
- 2019, Listopad26 - 1
- 2019, Październik29 - 7
- 2019, Wrzesień27 - 0
- 2019, Sierpień25 - 9
- 2019, Lipiec22 - 5
- 2019, Czerwiec20 - 2
- 2019, Maj27 - 0
- 2019, Kwiecień23 - 1
- 2019, Marzec25 - 2
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń21 - 0
- 2018, Grudzień19 - 4
- 2018, Listopad23 - 0
- 2018, Październik26 - 1
- 2018, Wrzesień27 - 0
- 2018, Sierpień21 - 0
- 2018, Lipiec20 - 4
- 2018, Czerwiec19 - 0
- 2018, Maj22 - 3
- 2018, Kwiecień27 - 4
- 2018, Marzec19 - 0
- 2018, Luty20 - 3
- 2018, Styczeń22 - 1
- 2017, Grudzień21 - 5
- 2017, Listopad26 - 7
- 2017, Październik27 - 5
- 2017, Wrzesień25 - 6
- 2017, Sierpień20 - 1
- 2017, Lipiec27 - 3
- 2017, Czerwiec26 - 2
- 2017, Maj24 - 6
- 2017, Kwiecień15 - 2
- 2017, Marzec30 - 11
- 2017, Luty23 - 5
- 2017, Styczeń19 - 3
- 2016, Grudzień24 - 12
- 2016, Listopad25 - 9
- 2016, Październik24 - 9
- 2016, Wrzesień27 - 16
- 2016, Sierpień21 - 6
- 2016, Lipiec29 - 11
- 2016, Czerwiec30 - 6
- 2016, Maj28 - 18
- 2016, Kwiecień28 - 34
- 2016, Marzec28 - 17
- 2016, Luty29 - 11
- 2016, Styczeń23 - 6
- 2015, Grudzień19 - 10
- 2015, Listopad25 - 19
- 2015, Październik26 - 13
- 2015, Wrzesień24 - 7
- 2015, Sierpień20 - 14
- 2015, Lipiec24 - 23
- 2015, Czerwiec24 - 6
- 2015, Maj22 - 8
- 2015, Kwiecień25 - 21
- 2015, Marzec23 - 17
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń20 - 20
- 2014, Grudzień21 - 12
- 2014, Listopad23 - 16
- 2014, Październik26 - 31
- 2014, Wrzesień22 - 13
- 2014, Sierpień15 - 15
- 2014, Lipiec12 - 39
- 2014, Czerwiec21 - 18
- 2014, Maj21 - 28
- 2014, Kwiecień22 - 14
- 2014, Marzec25 - 24
- 2014, Luty22 - 28
- 2014, Styczeń15 - 23
- 2013, Grudzień21 - 57
- 2013, Listopad20 - 22
- 2013, Październik27 - 55
- 2013, Wrzesień27 - 31
- 2013, Sierpień20 - 34
- 2013, Lipiec21 - 62
- 2013, Czerwiec18 - 42
- 2013, Maj26 - 47
- 2013, Kwiecień18 - 39
- 2013, Marzec16 - 27
- 2013, Luty13 - 26
- 2013, Styczeń9 - 30
- 2012, Grudzień10 - 20
- 2012, Listopad20 - 49
- 2012, Październik18 - 43
- 2012, Wrzesień19 - 26
- 2012, Sierpień14 - 14
- 2012, Lipiec15 - 30
- 2012, Czerwiec21 - 39
- 2012, Maj23 - 34
- 2012, Kwiecień19 - 42
- 2012, Marzec20 - 39
- 2012, Luty10 - 11
- 2012, Styczeń4 - 7
- 2011, Grudzień13 - 17
- 2011, Listopad14 - 27
- 2011, Październik14 - 45
- 2011, Wrzesień18 - 26
- 2011, Sierpień17 - 33
- 2011, Lipiec19 - 38
- 2011, Czerwiec18 - 36
- 2011, Maj15 - 43
- 2011, Kwiecień5 - 13
- 2010, Listopad9 - 39
- 2010, Październik4 - 14
- 2010, Wrzesień11 - 18
- 2010, Sierpień12 - 3
- 2010, Lipiec20 - 28
- 2010, Czerwiec21 - 21
- 2010, Maj16 - 10
- 2010, Kwiecień17 - 3
- 2010, Marzec13 - 3
- 2010, Luty4 - 3
- 2010, Styczeń1 - 0
- 2009, Grudzień10 - 10
- 2009, Listopad12 - 5
- 2009, Październik8 - 10
- 2009, Wrzesień17 - 6
- 2009, Sierpień22 - 7
- 2009, Lipiec14 - 12
- 2009, Czerwiec5 - 2
- 2009, Maj9 - 20
- 2009, Kwiecień20 - 22
- 2009, Marzec9 - 1
- 2009, Luty4 - 2
- 2009, Styczeń11 - 12
- 2008, Grudzień8 - 17
- 2008, Listopad18 - 32
- 2008, Październik22 - 40
- 2008, Wrzesień22 - 9
- 2008, Sierpień10 - 3
- 2008, Lipiec20 - 18
- 2008, Czerwiec16 - 18
- 2008, Maj18 - 22
- 2008, Kwiecień19 - 14
- 2008, Marzec15 - 12
- 2008, Luty16 - 16
- 2008, Styczeń16 - 25
G. W towarzystwie
| Dystans całkowity: | 59121.13 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 1057 |
| Średnio na aktywność: | 55.93 km |
| Więcej statystyk | |
- DST 35.00km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorówka.
Środa, 18 lipca 2012 • dodano: 18.07.2012 | Komentarze 2
Krótki, wieczorny wypadzik do Olsztyna z kobe24la. Trasa Legionów, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn/Leśny, Skrajnica, Guardian, domek. W Leśnym pogaduchy z Trenerem Markiem Cieślakiem. Po chwili dotarli EdytKa i Mr. Dry z którymi wróciliśmy do Częstochowy.
Na Jagiellońskiej przy przystanku autobusowym umiejscowionym w bezpośredniej bliskości chińskiej restauracji napotkałem na kolejny zabawny bubel częstochowskiej, rowerowej infrastruktury. Może mi ktoś wytłumaczyć skąd dokąd prowadzi to przejście dla pieszych wymalowane na drodze dla rowerów?
Debilizm na DDR.
© poisonek
- DST 39.70km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Asfaltowa wieczorówka.
Poniedziałek, 16 lipca 2012 • dodano: 16.07.2012 | Komentarze 0
Kontuzja łydki raczej odpuszcza. W związku z tym asfaltowa, wieczorowa przejażdżka z kobe24la i pietro1978. Trasa: Galeria Jurajska, Zawodzie, Legionów, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn/Leśny, Skrajnica, Guardian, domek. Takie tam kilka kilometrów w dobrym towarzystwie i tempie.
- DST 61.50km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
4000 km w sezonie.
Środa, 11 lipca 2012 • dodano: 11.07.2012 | Komentarze 2
Minąłem 4000 km w tym roku. Zapowiada się całkiem przyzwoity sezon. Dziś najpierw do pracy a potem do Kulistego i wspólny, terenowy przejazd po jurajskich okolicach. Na początek dróżkami wzdłuż Warty aż do Jaskrowa. Miejscami dość wymagający teren - poprzednio gdy tamtędy jechałem nie było aż tylu odcinków z głębokimi koleinami i piachem. Następnie przez Siedlec do Mstowa i niebieskim szlakiem do Małus i dalej do Turowa. Posiadówka w Leśnym i jazda w stronę Skrajnicy. Po zjeździe przecięliśmy drogę krajową i przez Odrzykoń dojechaliśmy do naszej starej terenowej trasy, która doprowadziła nas aż do Legionów. Odprowadziłem Adama przez Zawodzie w okolicę Galerii Jurajskiej i wałem nadwarciańskim wróciłem do domu.
- DST 42.30km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Półterenowa walka z demonami.
Wtorek, 10 lipca 2012 • dodano: 10.07.2012 | Komentarze 2
Nie pomaga mi patrzenia w smutne twarze bez rzęs i brwi. W szare, zmęczone, czasem zapadnięte oczy. Ciężko widzieć te głowy pozbawione włosów. Kobiety w chustkach. Żółte cery... Strasznie to trudne... Demony budzą się natychmiast. Taki widok to dla nich pożywka...
Kontrola w Klinice Hematologii i Transplantacji Szpiku. Wszystko ok. Krótki pobyt a psycha zryta momentalnie...
Zabijanie demonów z Metallicą na uszach: góra Góry Ossona, terenowo przez Przeprośną Górkę, Siedlec, terenowo niebieskim przez Mstów i dalej do Turowa, Olsztyn. W Leśnym nie dało się wysiedzieć. Duet Gronek - Kluk dręczyli wrzaskami pozostałą część rowerowej braci, oglądającej I etap TdP. Na zewnątrz trochę ciszej. Pogaduchy z Gieniem i za chwilę dotarli EdytKa i STin14. Po nich Kulisty z Mareczkiem. Po zakończonym etapie reszta szosowców wysypała się z baru. Jakoś nie miałem dziś nastroju na wspólne siedzenie... Skusiłem się jeszcze na krótkie ujeżdżenie Maryśki Kulistego. Narowista baba :) Powrót z EdytKą i STin14 przez Odrzykoń i Guardiana.
- DST 52.40km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Przed rosołkiem.
Niedziela, 8 lipca 2012 • dodano: 08.07.2012 | Komentarze 3
Po wczorajszej wieczornej burzy dzisiejszy poranek przywitał nas nieco bardziej humanitarną temperaturą niż w ostatnich dniach. A że piter wymyślił wczoraj poranny wypad do Poraja nie zastanawiałem się nad tą propozycją zbyt długo. Podjechałem o 8:30 na miejsce zbiórki i za chwilę dołączył do mnie blabla i Artur. Piter jak zawsze miał spóźnienie, które powiększyło się jeszcze bardziej z powodu konieczności serwisu jego korby i dętki. W końcu o 9:05 udało się rozpocząć jazdę: Korwinów, Poczesna, Kamienica Polska, Poraj gdzie zrobiliśmy postój w Jacht Klubie. Potem do Choronia za którym na terenowym zjeździe łapię snake`a. 
Kleimy. Copy Right by Piter.
© poisonek
Swoją drogą terenu było dziś tyle co kot napłakał a mimo to wystarczyło go na tyle, żeby zostawić na Goodmanie całkiem przyjemne ślady ;) Po szybkim serwisie kierunek Olsztyn. Koło Sokolich spotykamy jeszcze Nataszkę i Michailla z wnuczką. W Leśnym znów krótki postój i przez Skrajnicę, rowerowstradę i Guardiana do domów. Pogoda na jazdę była dziś do południa REWELACYJNA. W takich warunkach można jeździć do oporu.
Poniżej fotki wczorajszej burzy robione z naszego balkonu:
Burza I.
© poisonek
Burza II.
© poisonek
Burza III.
© poisonek
I błotko na Goodmanie:
Błotko na Goodmanie.
© poisonek
- DST 69.40km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom + popołudniówka.
Środa, 4 lipca 2012 • dodano: 04.07.2012 | Komentarze 2
Dom - praca - dom i przejazd przez centrum w celu zajrzenia do kilku sklepów motoryzacyjno - rowerowych. Późnym popołudniem znów na siodełko i wyjazd w kierunku Olsztyna. Z początku kompletnie bez energii. Przetelepałem się przez Guardiana i rowerostradę, gdzie z nieba nieśmiało zaczęły spadać krople deszczu. Spojrzałem w niebo i wydawało mi się, że nie powinno się to rozwinąć w nic większego. Myliłem się. Trzeba było się zatrzymać na przystanku w Skrajnicy i przeczekać chwilę dość konkretną ulewę. Po deszczu dostałem energetycznego kopa i już do końca dnia jechało mi się w charakterystycznym dla mnie tempie. Po dojechaniu do Leśnego w Olsztynie zadzwoniłem do Kulistego z pytaniem czy jeździ. Odpowiedział mi, że w Leśnym będzie za około 40 minut. Postanowiłem w związku z tym gdzieś się przejechać. W tym momencie asfaltem w kierunku Biskupic śmignął mi Żelek Team. Zanim się zebrałem odjechali mi na 200 metrów ale po mocnym przyciśnięciu doszedłem ich koło parkingu przy Sokolich. Złapałem koło i już w czwórkę pojechaliśmy w stronę Biskupic. Po chwili z naprzeciwka nadjechał Wojtek Bartolewski, który również postanowił pojechać z nami. W drodze do Biskupic spotkaliśmy jeszcze Maćka i Trenera Marka Cieślaka. Po dojeździe do Biskupic koło kościoła zostawiłem szosowców jadących na pętlę Smoka i zjechałem w Sokole na żółty szlak pieszy. Po dojeździe do Leśnego zasłużona Cola i pogaduchy z całą wymienioną wcześniej ekipą szosowców do których dołączył jeszcze Kulisty. Powrót przez Skrajnicę, rowerostradę i Guardiana.
Dziś zakupiłem sobie kolejną rowerową zabaweczkę: zaciski kół Accent Race Titan. Komplet 45 gram. Rowerek schudł o 20 gram co zdecydowanie przełożyło się na jakość jazdy. Przyspiesza dwa albo nawet trzy razy szybciej niż wcześniej. Stał się zdecydowanie żwawszy i narowisty. Do tego stopnia, że muszę hamować na podjazdach bo się wyrywa.... :)))))))))
Nowe zabawki: zaciski Accent Race Titan.
© poisonek
100 wyjazd w sezonie.
- DST 45.90km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Terenowa popołudniówka.
Wtorek, 3 lipca 2012 • dodano: 03.07.2012 | Komentarze 1
Udało się dziś wyjść na rower o nietypowej dla mnie godzinie. Żonka wróciła jednak z Krakowa o 15:30 i w związku z tym mogłem się załapać na zaproponowaną przez pietro1978 popołudnióweczkę. Oprócz mnie i pietro1978 byli jeszcze kobe24la, Piksel i zbyszko61. Zbiórka o 16:00 przed Galerią Jurajską i jedziemy w kierunku Zawodzia. Już po chwili planowany postój przy spożywczym na zakup płynów a za moment postój przymusowy - Piksel złapał kapcia. Po małych perturbacjach z serwisem już bez przeszkód: Legionów, górą Góry Ossona, terenowo przez Przeprośną Górkę, Mstów, terenem koło zabytkowych stodół, niebieskim szlakiem do Małus, Turów i Olsztyn. W leśnym uzupełniliśmy niedobory płynów w organizmie, pogadaliśmy z powiększającą się z minuty na minutę grupą szosowców i przy pierwszych pomrukach z nieba zdecydowaliśmy się na ewakuację. Burza była nieunikniona, co dobitnie widać na fotografii nieba nad Sokolimi.
Burzowe chmury nad Sokolimi.
© poisonek
Bardzo szybko przez Skrajnicę i rowerostradę w połowie której zaczęły nas dopadać pierwsze krople deszczu. Nie były to jednak jakieś intensywne opady a raczej lekki prysznic dający ulgę po nieprawdopodobnej spiekocie (34 stopnie Celsjusza...), która dziś panowała. Nie wiem jak innych ale mnie na szczęście oszczędziło do końca i koniec świata rozpoczął się dopiero po moim przyjeździe do domu. Super wycieczka. No może tylko powietrze trochę za bardzo paliło w płuca ;)
- DST 32.60km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom i 76 Częstochowska Masa Krytyczna.
Piątek, 29 czerwca 2012 • dodano: 30.06.2012 | Komentarze 0
Dom - praca - dom i udział w 76 Częstochowskiej Masie Krytycznej. Udział szczególny, gdyż po raz pierwszy w przejeździe uczestniczyła moja Żonka. Brawo Duśka :) Ponadto moja rodzina stanowiła mocną cześć frekwencji. Oprócz Żonki przyjechała również moja siostra, szwagier Rafał i jego syn Maciek (mój chrześnik). Doliczając jeszcze wujka Żonki i Rafała czyli zbyszko61 mogę śmiało powiedzieć, że była nas moc.
Po Masie spotkanie u Andrzeja, gdzie dopadła mnie niespodzianka w postaci urodzinowego szampana. Ponadto imieniny obchodziło dwóch Piotrów. Jak zwykle kupa śmiechu.
Dzięki wszystkim za życzenia. I Tobie STin14 za upominek.
Szprychówka na 76 Masę:

Żonka jedzie na Masę.
© poisonek
Podczas przejazdu.
© poisonek
Żonka podczas przejazdu.
© poisonek
Z chrześnikiem, Maćkiem.
© poisonek
- DST 90.10km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Objazdówka dom - praca - dom + ognisko CFR.
Piątek, 22 czerwca 2012 • dodano: 22.06.2012 | Komentarze 1
Rano objazd do pracy standardową ostatnio trasą przez Kokosownię, Legionów, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Olsztyn, rowerostradę i Guardian na Północ. Po pracy wieczorkiem zbiórka przed Skansenem i ognisko w Górach Towarnych z całą masą rowerowej braci z Częstochowskiego Forum Rowerowego. Jak zwykle w takiej sytuacji Mega Zabawa. W sumie to niewiele zabrakło do setnej setki :)))
- DST 66.60km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
3000 km. Objazdy + wieczorówka z chłopakami.
Piątek, 15 czerwca 2012 • dodano: 15.06.2012 | Komentarze 2
2/3 setki ;) Ale poza tym 3000 km w tym sezonie. Dobrze idzie :))) Rano jakoś nie za bardzo mogłem się zebrać do jazdy. Mimo to postanowiłem zrobić mały objazd przed pracą. Pokręciłem więc przez Legionów w kierunku Srocka. Odbiłem jednak wcześniej w las i czerwonym dojechałem do Kusiąt. Potem już w kierunku huty, Guardian i wał nadwarciański do centrum. Po pracy do domku i po załatwieniu ważnych spraw ponownie na siodełko. Tym razem w celu dołączenia do kobe24la, pietro1978 i zbyszko61, którzy ok 17:30 mieli stawić się w "Leśnym". Posiedzieliśmy trochę prowadząc bardzo poważne rozmowy ;) i w średnim tempie wróciliśmy przez Skrajnicę, rowerostradę i Guardiana do wioseczki. 3 tysiączki strzeliły dość szybko jak na moje możliwości.















