POISONEK
Trochę o mnie:
Poisonek z wiochy Częstochowa. Przejechałem 186497.22 km (na bikestats) + 48183 km (przed bikestats). Więcej o mnie.
10.2010 - 05.2011 Nowotwór próbował...
Póki co nie dał rady...

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.”
"Rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli..."
"Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze..."
"Nie słuchaj głosu w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady. On łże..."
Yes Master!!!
Na zawsze z Tobą...
Yes Master!!! Na zawsze z Tobą...
AKTUALNY SEZON
ARCHIWALNE SEZONY
Sezon 2025
Sezon 2024
Sezon 2023
Sezon 2022
Sezon 2021
Sezon 2020
Sezon 2019
Sezon 2018
Sezon 2017
Sezon 2016
Sezon 2015
Sezon 2014
Sezon 2013
Sezon 2012
Sezon 2011
Sezon 2010
Sezon 2009
Sezon 2008
MOJE KRĘCENIE OD 01.01.1997 do 31.03.2026: 233.634 km
1997: 3806 km
1998: 4146 km
1999: 3757 km
2000: 4659 km
2001: 3253 km
2002: 4754 km
2003: 4309 km
2004: 6004 km
2005: 5278 km
2006: 5012 km
2007: 3205 km
2008: 11017 km
2009: 4918 km
2010: 4888 km
2011: 4791 km
2012: 8417 km
2013: 12372 km
2014: 11459 km
2015: 11409 km
2016: 16632 km
2017: 10351 km
2018: 11305 km
2019: 11587 km
2020: 11091 km
2021: 10023 km
2022: 10061 km
2023: 10112 km
2024: 10356 km
2025: 13082 km
2026: ? km
MOJE MAX`Y:
Max dystans 24 godzinny:
05.07.2014 - 505,77 km
Max dystans miesięczny:
07.2016 - 2.156,10 km
Max dystans roczny:
2016 - 16.632 km
Max prędkość:
17.08.2013 - 82,73 km/h
Max wysokość n.p.m.:
10.09.2016 - 2.776 m n.p.m.
Max wyjazdów w miesiącu:
31 - ostatnio lipiec 2025
Max wyjazdów w roku:
316 - 2016
Min 10.000 km w rok:
14 razy - ostatnio 2025
Min 1.000 km w miesiącu:
110 razy - ostatnio kwiecień 2026
Min 2.000 km w miesiącu:
3 razy - ostatnio lipiec 2025
Min 100 km dziennie:
323 razy - ostatnio 27.02.2026
Max temperatura na rowerze:
11.08.2015 - +41°C
Min temperatura na rowerze:
-17°C
Odwiedzone województwa:
dolnośląskie, kujawsko - pomorskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie
Odwiedzone kraje:
Austria, Hiszpania, Niemcy, Polska, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Włochy
MOJE ROWERY
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień28 - 5
- 2026, Marzec30 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń19 - 0
- 2025, Grudzień21 - 2
- 2025, Listopad24 - 6
- 2025, Październik25 - 2
- 2025, Wrzesień27 - 0
- 2025, Sierpień18 - 7
- 2025, Lipiec31 - 4
- 2025, Czerwiec28 - 2
- 2025, Maj29 - 1
- 2025, Kwiecień28 - 1
- 2025, Marzec31 - 3
- 2025, Luty18 - 0
- 2025, Styczeń23 - 1
- 2024, Grudzień20 - 1
- 2024, Listopad26 - 1
- 2024, Październik25 - 1
- 2024, Wrzesień28 - 2
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec29 - 1
- 2024, Czerwiec27 - 0
- 2024, Maj26 - 0
- 2024, Kwiecień22 - 0
- 2024, Marzec29 - 1
- 2024, Luty26 - 0
- 2024, Styczeń20 - 1
- 2023, Grudzień27 - 0
- 2023, Listopad27 - 4
- 2023, Październik29 - 0
- 2023, Wrzesień29 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec24 - 0
- 2023, Czerwiec10 - 1
- 2023, Maj19 - 0
- 2023, Kwiecień24 - 3
- 2023, Marzec30 - 3
- 2023, Luty22 - 0
- 2023, Styczeń26 - 6
- 2022, Grudzień30 - 0
- 2022, Listopad29 - 5
- 2022, Październik29 - 1
- 2022, Wrzesień19 - 0
- 2022, Sierpień28 - 0
- 2022, Lipiec26 - 2
- 2022, Czerwiec28 - 3
- 2022, Maj28 - 0
- 2022, Kwiecień26 - 1
- 2022, Marzec26 - 0
- 2022, Luty23 - 1
- 2022, Styczeń23 - 0
- 2021, Grudzień31 - 3
- 2021, Listopad21 - 4
- 2021, Październik24 - 3
- 2021, Wrzesień28 - 3
- 2021, Sierpień24 - 0
- 2021, Lipiec23 - 1
- 2021, Czerwiec25 - 0
- 2021, Maj25 - 3
- 2021, Kwiecień18 - 0
- 2021, Marzec23 - 0
- 2021, Luty10 - 0
- 2021, Styczeń14 - 0
- 2020, Grudzień23 - 0
- 2020, Listopad26 - 1
- 2020, Październik22 - 0
- 2020, Wrzesień28 - 1
- 2020, Sierpień24 - 0
- 2020, Lipiec26 - 5
- 2020, Czerwiec21 - 3
- 2020, Maj21 - 5
- 2020, Kwiecień22 - 6
- 2020, Marzec22 - 0
- 2020, Luty22 - 0
- 2020, Styczeń21 - 0
- 2019, Grudzień22 - 1
- 2019, Listopad26 - 1
- 2019, Październik29 - 7
- 2019, Wrzesień27 - 0
- 2019, Sierpień25 - 9
- 2019, Lipiec22 - 5
- 2019, Czerwiec20 - 2
- 2019, Maj27 - 0
- 2019, Kwiecień23 - 1
- 2019, Marzec25 - 2
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń21 - 0
- 2018, Grudzień19 - 4
- 2018, Listopad23 - 0
- 2018, Październik26 - 1
- 2018, Wrzesień27 - 0
- 2018, Sierpień21 - 0
- 2018, Lipiec20 - 4
- 2018, Czerwiec19 - 0
- 2018, Maj22 - 3
- 2018, Kwiecień27 - 4
- 2018, Marzec19 - 0
- 2018, Luty20 - 3
- 2018, Styczeń22 - 1
- 2017, Grudzień21 - 5
- 2017, Listopad26 - 7
- 2017, Październik27 - 5
- 2017, Wrzesień25 - 6
- 2017, Sierpień20 - 1
- 2017, Lipiec27 - 3
- 2017, Czerwiec26 - 2
- 2017, Maj24 - 6
- 2017, Kwiecień15 - 2
- 2017, Marzec30 - 11
- 2017, Luty23 - 5
- 2017, Styczeń19 - 3
- 2016, Grudzień24 - 12
- 2016, Listopad25 - 9
- 2016, Październik24 - 9
- 2016, Wrzesień27 - 16
- 2016, Sierpień21 - 6
- 2016, Lipiec29 - 11
- 2016, Czerwiec30 - 6
- 2016, Maj28 - 18
- 2016, Kwiecień28 - 34
- 2016, Marzec28 - 17
- 2016, Luty29 - 11
- 2016, Styczeń23 - 6
- 2015, Grudzień19 - 10
- 2015, Listopad25 - 19
- 2015, Październik26 - 13
- 2015, Wrzesień24 - 7
- 2015, Sierpień20 - 14
- 2015, Lipiec24 - 23
- 2015, Czerwiec24 - 6
- 2015, Maj22 - 8
- 2015, Kwiecień25 - 21
- 2015, Marzec23 - 17
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń20 - 20
- 2014, Grudzień21 - 12
- 2014, Listopad23 - 16
- 2014, Październik26 - 31
- 2014, Wrzesień22 - 13
- 2014, Sierpień15 - 15
- 2014, Lipiec12 - 39
- 2014, Czerwiec21 - 18
- 2014, Maj21 - 28
- 2014, Kwiecień22 - 14
- 2014, Marzec25 - 24
- 2014, Luty22 - 28
- 2014, Styczeń15 - 23
- 2013, Grudzień21 - 57
- 2013, Listopad20 - 22
- 2013, Październik27 - 55
- 2013, Wrzesień27 - 31
- 2013, Sierpień20 - 34
- 2013, Lipiec21 - 62
- 2013, Czerwiec18 - 42
- 2013, Maj26 - 47
- 2013, Kwiecień18 - 39
- 2013, Marzec16 - 27
- 2013, Luty13 - 26
- 2013, Styczeń9 - 30
- 2012, Grudzień10 - 20
- 2012, Listopad20 - 49
- 2012, Październik18 - 43
- 2012, Wrzesień19 - 26
- 2012, Sierpień14 - 14
- 2012, Lipiec15 - 30
- 2012, Czerwiec21 - 39
- 2012, Maj23 - 34
- 2012, Kwiecień19 - 42
- 2012, Marzec20 - 39
- 2012, Luty10 - 11
- 2012, Styczeń4 - 7
- 2011, Grudzień13 - 17
- 2011, Listopad14 - 27
- 2011, Październik14 - 45
- 2011, Wrzesień18 - 26
- 2011, Sierpień17 - 33
- 2011, Lipiec19 - 38
- 2011, Czerwiec18 - 36
- 2011, Maj15 - 43
- 2011, Kwiecień5 - 13
- 2010, Listopad9 - 39
- 2010, Październik4 - 14
- 2010, Wrzesień11 - 18
- 2010, Sierpień12 - 3
- 2010, Lipiec20 - 28
- 2010, Czerwiec21 - 21
- 2010, Maj16 - 10
- 2010, Kwiecień17 - 3
- 2010, Marzec13 - 3
- 2010, Luty4 - 3
- 2010, Styczeń1 - 0
- 2009, Grudzień10 - 10
- 2009, Listopad12 - 5
- 2009, Październik8 - 10
- 2009, Wrzesień17 - 6
- 2009, Sierpień22 - 7
- 2009, Lipiec14 - 12
- 2009, Czerwiec5 - 2
- 2009, Maj9 - 20
- 2009, Kwiecień20 - 22
- 2009, Marzec9 - 1
- 2009, Luty4 - 2
- 2009, Styczeń11 - 12
- 2008, Grudzień8 - 17
- 2008, Listopad18 - 32
- 2008, Październik22 - 40
- 2008, Wrzesień22 - 9
- 2008, Sierpień10 - 3
- 2008, Lipiec20 - 18
- 2008, Czerwiec16 - 18
- 2008, Maj18 - 22
- 2008, Kwiecień19 - 14
- 2008, Marzec15 - 12
- 2008, Luty16 - 16
- 2008, Styczeń16 - 25
B. Takie se (30-60 km)
| Dystans całkowity: | 93703.63 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 2227 |
| Średnio na aktywność: | 42.08 km |
| Więcej statystyk | |
- DST 36.98km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
5000 km w sezonie. Półmetek?
Poniedziałek, 17 czerwca 2013 • dodano: 17.06.2013 | Komentarze 3
Zaliczone 5000 km w tym roku. Czyżby półmetek? Plan taki jest a co wyjdzie to się zobaczy. Niemniej jednak dobiłem do piątki w sezonie najszybciej w życiu, więc nie jest źle :) Skorzystałem dziś z dwóch godzin wolnego wygenerowanych dzięki mamie, która przyszła do chorej córci. Wskoczyłem w lajkrę i zrobiłem kółeczko przez Kucelin, kokosownię, Legionów, Górę Ossona, czerwony koło Zielonej Góry, Kusięta, Towarne, Olsztyn, przeciwpożarówkę, niebieski rowerowy i Guardiana. Nie będę broń Boże narzekał na pogodę ale jest dość ciepło... ;)
Panorama z Gór Towarnych
© poisonek
Na szczycie Towarnych
© poisonek
- DST 55.64km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedzielne przedpołudnie.
Niedziela, 16 czerwca 2013 • dodano: 16.06.2013 | Komentarze 2
Rowerowe niedzielne przedpołudnie. Samotna przejażdżka do Leśnego trasą koło Guardiana, niebieskim rowerowym i przeciwpożarówką do Sokolich, przez Sokole do Zrębic i czerwonym do Pabianic. Dalej Siedlec, Krasawa, Zrębice i Sokole szlakiem Świętego Idziego. W Leśnym spotkanie z blablą, piterem a po chwili nieprawdopodobną ilością szosowców. Dotarł nawet Zbyszko61 z ekipą wycieczkowiczów. Po wesołym posiedzeniu powrót z pełną grupą szosowców najkrótszą z możliwych tras.
Dzisiejsze, makowe widoczki z trasy:
Makowe pola I
© poisonek
Makowe pola II
© poisonek
Makowe pola III
© poisonek
Postanowione - Projekt "Szosówka" wdrożony do realizacji. Na początek pożyczyłem sobie od córci jakże adekwatną skarbonkę :) Pierwszy wkład już w niej zagościł ;)
Projekt "Szosówka" ;)
© poisonek
- DST 37.72km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Leśnego.
Piątek, 14 czerwca 2013 • dodano: 14.06.2013 | Komentarze 4
Popołudniowo - wieczorna przejażdżka do Leśnego w towarzystkie Kobe24la, Piotrka78 i Pitera. W obie strony niebieskim rowerowym i przeciwpożarówką. Na miejscu spotkanie z Gieniem i Zdzichem.
Dziś okazało się, że po raz ostatni byłem na kontroli w Klinice Hematologii i Transplantacji Szpiku w Katowicach. Mają mnie dość i nie chcą mnie tam już oglądać ;) No i całe szczęście... Strasznie ciężko było tam bywać i patrzeć na ten ogrom smutku... Dziękuję wszystkim pracownikom Kliniki, którzy pomogli mi przez to wszystko przejść. Lekarzom, Pielęgniarkom, Laborantkom... Wszystkim. Szczególne podziękowania dla Doktora Ryszarda Wicharego. DZIĘKUJĘ SERDECZNIE PANIE DOKTORZE!!! Nie bez powodu mówi się, że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki :)
W Katowicach zwyczajowe podczas moich wizyt w Klinice spotkanie Kosmą100. Niestety po cywilu ;)
- DST 57.29km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
"Wstań i Jedź" z Łukaszem Krasoniem.
Czwartek, 13 czerwca 2013 • dodano: 13.06.2013 | Komentarze 1
Rano na Plac Biegańskiego aby dołączyć do Ogólnopolskiego Konwoju "Wstań i Jedź" Łukasza Krasonia. Oprócz mnie podczas wyjazdu z Częstochowy towarzyszyło Łukaszowi 3 mieszkańców naszego miasta. Poprowadziłem Konwój w stronę wylotówki na Tarnowskie Góry i drogą przez Dźbów i Wygodę odprowadziłem do Konopisk. Tam pożegnałem się serdecznie z Łukaszem, jego Żoną i resztą Konwoju i wraz z parą rowerzystek wróciłem do Częstochowy. Po krótkim przerywniku na wizytę w sklepie jeszcze na Północ załatwić w szkole dwie sprawy. W obie strony wałem nadwarciańskim. Rzeka już nieco się ogarnęła, choć ślady po wczorajszej wysokiej wodzie robią wrażenie.
Konwój szykuje się do wyjazdu
© poisonek
Dyplom Masy Krytycznej jedzie z Łukaszem :)
© poisonek
Wyruszamy
© poisonek
W drodze do Konopisk
© poisonek
Łukasz w trasie
© poisonek
Czołówka Konwoju. Humory dopisują
© poisonek
Wiatr we włosach ;)
© poisonek
Pożegnanie Konwoju w Konopiskach
© poisonek
- DST 47.16km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn.
Piątek, 7 czerwca 2013 • dodano: 07.06.2013 | Komentarze 0
Przedpołudniowy Olsztyn. Najpierw przez Zawodzie do Roberta i do centrum załatwić kilka spraw. Potem poczekaliśmy wspólnie koło aresztu na Kulistego i przez Legionów ruszyliśmy w stronę Srocka i dalej przez Kusięta do Olsztyna. Po dojeździe do Baru blachosmrodem przyjechał jeszcze Piotrek78. Posiedzieliśmy niecałą godzinkę i wróciliśmy do Czewki przez Skrajnicę i koło Guardiana. Na koniec podjechałem jeszcze na myjkę, bo rower wyglądał tak, "że klękajcie narody" :)
Prędkość zabija ;) Biedny ślimaczek
© poisonek
- DST 30.84km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowo.
Poniedziałek, 27 maja 2013 • dodano: 27.05.2013 | Komentarze 1
Jazda po mieście w celu rozklejenia w sklepach rowerowych plakatów na 87 Częstochowską Masę Krytyczną. Nie przypuszczałem, że aż tyle sklepów rowerowych jest w Czewce. Dotarłem dziś do 19!!!!!! Normalnie zagłębie rowerowe. W międzyczasie nagrałem też zapowiedź imprezy w lokalnej telewizji ORION.
Jak to zazwyczaj bywa podczas jazdy po mieście nie obyło się bez świętych krów blachosmrodowych:
Przed Prokuraturą Rejonową. Na ddr i trawniku
© poisonek
Przy skrzyżowaniu Kilińskiego z Dekabrystów. Na ddr i trawniku
© poisonek
- DST 45.43km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Gumiany amator...
Sobota, 25 maja 2013 • dodano: 25.05.2013 | Komentarze 3
Pogoda dziś rano była zgoła odmienna od przepowiadanej przez meteorologów. Dobrze, że na plus :) Nie pozostawało mi w związku z tym nic innego jak po odprawieniu sobotnich, domowych rytuałów ruszyć nogą. A jako, że Żonka z Córcią i tak pojechały na zakupy odbyło się to bez strat dla rodziny :) Wczesnowiosenny wariant ciuchowy i w drogę. Kucelin, kokosownia, Legionów, Brzyszowska, Srocko, Brzyszów, Kusięta, Turów, Przymiłowice, Zrębice i Sokole "Dróżkami Świętego Idziego". Oj chyba się pogniewam na ten szlak. Już drugi raz w tym roku łapię snake`a na wysypanych tam miejscami kamieniach... Tym razem strasznie pechowo, bo dokładnie w tym samym miejscu dętki co poprzednio. A że owa dętka nie była po ostatniej naprawie wymieniona to przyszło mi kleić łatki na łatki. Kleić... Łatwo powiedzieć... Otwieram pudełeczko a tam łatek sztuk jeden. I to akurat ta mała, okrągła. No a dziur jak to przy snake`u sztuk dwie. Cóż było począć: przegryzłem łatkę na pół i zabrałem się do klejenia. Nie za bardzo wierzyłem w to, że to się uda. Dało jednak radę skleić i nawet napompować na tyle, żeby mieć nadzieję na dojechanie do Leśnego. Wsiadłem na rower i na stojaka z maksymalnym przesunięciem środka ciężkości na przód w celu odciążenia tylnego koła dojechałem po 3 km takiej gimnastyki do Baru. W Leśnym sami szosowcy, więc koncepcja pożyczenia dętki legła w gruzach. Nie było wyjścia - zabrałem się do pompowania maksymalnego ciśnienia z myślą, że najwyżej jak nie wytrzyma to zadzwonię po wóz serwisowy. Dało jednak radę napompować bez strzału a do tego jakiś biker, który w międzyczasie dojechał z rodziną i widział moja problemy, zupełnie bezinteresownie poratował mnie dętką na wszelki wypadek. Obiecałem, że zostawię ją jutro u Jacka do odbioru. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Po pompowaniu już do domu w towarzystwie Kaśki, której nie za bardzo po zasadniczym treningu uśmiechało się wracać w ostrym tempie z grupą szosowców. Wybrała więc tempo humanitarne z góralem :) Wróciliśmy do Czewki główną, przez Odrzykoń i Guardiana.
Rozumiem jakbym jeździł rok czy półtora - można strzelać takie kapeluchy. Ale żeby po tylu latach wyjechać w trasę z poklejoną dętką na kole, brakiem zapasu i jedną łatką??? Żenada :)
- DST 38.33km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dopołudniówka w deszczu.
Poniedziałek, 20 maja 2013 • dodano: 20.05.2013 | Komentarze 1
To sobie wybrałem porę na jazdę... Wyjeżdżałem: słońce. Jechałem: deszcz. Wróciłem: słońce :) Ogólnie rzecz ujmując zlało mi dupę że hej :D Początek przejażdżki przez Kucelin, kokosownię i Legionów. Dalej przez Górę Ossona i czerwony do Kusiąt. Plan zakładał przejazd przez Towarne, ale właśnie gdy miałem w nie skręcać lunęło. No i cała dalsza droga już w deszczu. Odpuściłem Towarne i przez Kusięta dojechałem do Olsztyna a następnie do drogi przeciwpożarowej. Syfek aż miło. Do rowerostrady dojechałem uwalony jak dzika świnia. Jednak dalsza jazda po kałużach koło Guardiana całkiem przyzwoicie mnie wykąpała :) Po dojechaniu do domu przestało padać i wyszło słońce. Prawo Murphy`ego nr 37...
Zeszłoroczny maj wyrównany. Teraz progres.
- DST 42.43km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Olsztyn z Żonką. 1000 km w maju.
Niedziela, 19 maja 2013 • dodano: 19.05.2013 | Komentarze 1
Dopołudniowy wypad z Żonką do Olsztyna. Udało się ją wreszcie namówić na osobiste doświadczenie niedzielnej atmosfery w Leśnym. Pojechaliśmy trasą najbardziej humanitarną czyli przez Guardiana, rowerostradę i Skrajnicę. Wszystko przebiegło bez komplikacji :) Na miejscu spotkaliśmy Pitera. Po jego odjeździe przyjechał Faki a następnie Helena, Krzysiek, kobe24la, Piotrek78, STin14 i oczywiście cały szosowy peleton. Po godzinnym posiedzeniu wróciliśmy do domu drogą p.poż. Żonka sprawiła się bardziej niż przyzwoicie. Trasa bez postojów, marudzenia itp. Biorąc pod uwagę, że jest raczej niedzielną rowerzystką i był to jej trzeci wyjazd w roku było całkiem przyzwoicie. Dobrze, że się ruszyłaś Żonka :*
Popołudniu jeszcze kilka kilometrów do Roberta i z powrotem: żużel z Gnieznem. Wygrana 50:40 :)
Mamy 19 maja a ja już mam 1000 km w tym miesiącu. Chyba się kroi jakiś rekordzik :)
Żonka na górze Ostrówek. W tle zamek w Olsztynie
© poisonek
- DST 34.28km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Pełen spontan.
Piątek, 17 maja 2013 • dodano: 17.05.2013 | Komentarze 2
Dziś utwierdziłem się w przekonaniu, że rowerzyści to nieprawdopodobnie spontaniczni ludzie. Wszystko odbywało się na wariackich papierach. Zacznijmy od wieczornej ustawki z blablą i piterem na którą ledwo zdążyłem wracając z żonką i córcią ze śląska. Po wyruszeniu na planowaną "spokojną przejażdżkę" koło Guardiana napotykamy kobe24la, piotrka78 i zbyszko61. Krótki postój z pogaduchami i Zbyszek stwierdził, że nie ma ochoty jechać do domu i wraca z nami do Olsztyna. Po kilkuset metrach spotykamy Rolanda, któremu również mieszamy plany powrotu do domu :) Mimo, że jechał na szosówce postanowił jechać z nami przeciwpożarówką. Niestety gumy nie wytrzymały i ze względu na niedobór ciśnienia w przednim kole nasz szosowiec zmuszony był zadzwonić po wóz serwisowy. My jedziemy dalej i po kilkunastu minutach docieramy do Leśnego. Po chwili przyjeżdża tam również michaill oraz za jakiś czas Roland z Patrykiem wozem serwisowym :) Posiedzieliśmy, powygłupialiśmy się nieco i wróciliśmy do domów. My rowerkami a Roland z Patrykiem blachosmrodem. A miałem dziś odpocząć...















