POISONEK
Trochę o mnie:
Poisonek z wiochy Częstochowa. Przejechałem 186321.02 km (na bikestats) + 48183 km (przed bikestats). Więcej o mnie.
10.2010 - 05.2011 Nowotwór próbował...
Póki co nie dał rady...

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.”
"Rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli..."
"Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze..."
"Nie słuchaj głosu w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady. On łże..."
Yes Master!!!
Na zawsze z Tobą...
Yes Master!!! Na zawsze z Tobą...
AKTUALNY SEZON
ARCHIWALNE SEZONY
Sezon 2025
Sezon 2024
Sezon 2023
Sezon 2022
Sezon 2021
Sezon 2020
Sezon 2019
Sezon 2018
Sezon 2017
Sezon 2016
Sezon 2015
Sezon 2014
Sezon 2013
Sezon 2012
Sezon 2011
Sezon 2010
Sezon 2009
Sezon 2008
MOJE KRĘCENIE OD 01.01.1997 do 31.03.2026: 233.634 km
1997: 3806 km
1998: 4146 km
1999: 3757 km
2000: 4659 km
2001: 3253 km
2002: 4754 km
2003: 4309 km
2004: 6004 km
2005: 5278 km
2006: 5012 km
2007: 3205 km
2008: 11017 km
2009: 4918 km
2010: 4888 km
2011: 4791 km
2012: 8417 km
2013: 12372 km
2014: 11459 km
2015: 11409 km
2016: 16632 km
2017: 10351 km
2018: 11305 km
2019: 11587 km
2020: 11091 km
2021: 10023 km
2022: 10061 km
2023: 10112 km
2024: 10356 km
2025: 13082 km
2026: ? km
MOJE MAX`Y:
Max dystans 24 godzinny:
05.07.2014 - 505,77 km
Max dystans miesięczny:
07.2016 - 2.156,10 km
Max dystans roczny:
2016 - 16.632 km
Max prędkość:
17.08.2013 - 82,73 km/h
Max wysokość n.p.m.:
10.09.2016 - 2.776 m n.p.m.
Max wyjazdów w miesiącu:
31 - ostatnio lipiec 2025
Max wyjazdów w roku:
316 - 2016
Min 10.000 km w rok:
14 razy - ostatnio 2025
Min 1.000 km w miesiącu:
109 razy - ostatnio marzec 2026
Min 2.000 km w miesiącu:
3 razy - ostatnio lipiec 2025
Min 100 km dziennie:
323 razy - ostatnio 27.02.2026
Max temperatura na rowerze:
11.08.2015 - +41°C
Min temperatura na rowerze:
-17°C
Odwiedzone województwa:
dolnośląskie, kujawsko - pomorskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie
Odwiedzone kraje:
Austria, Hiszpania, Niemcy, Polska, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Włochy
MOJE ROWERY
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień22 - 5
- 2026, Marzec30 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń19 - 0
- 2025, Grudzień21 - 2
- 2025, Listopad24 - 6
- 2025, Październik25 - 2
- 2025, Wrzesień27 - 0
- 2025, Sierpień18 - 7
- 2025, Lipiec31 - 4
- 2025, Czerwiec28 - 2
- 2025, Maj29 - 1
- 2025, Kwiecień28 - 1
- 2025, Marzec31 - 3
- 2025, Luty18 - 0
- 2025, Styczeń23 - 1
- 2024, Grudzień20 - 1
- 2024, Listopad26 - 1
- 2024, Październik25 - 1
- 2024, Wrzesień28 - 2
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec29 - 1
- 2024, Czerwiec27 - 0
- 2024, Maj26 - 0
- 2024, Kwiecień22 - 0
- 2024, Marzec29 - 1
- 2024, Luty26 - 0
- 2024, Styczeń20 - 1
- 2023, Grudzień27 - 0
- 2023, Listopad27 - 4
- 2023, Październik29 - 0
- 2023, Wrzesień29 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec24 - 0
- 2023, Czerwiec10 - 1
- 2023, Maj19 - 0
- 2023, Kwiecień24 - 3
- 2023, Marzec30 - 3
- 2023, Luty22 - 0
- 2023, Styczeń26 - 6
- 2022, Grudzień30 - 0
- 2022, Listopad29 - 5
- 2022, Październik29 - 1
- 2022, Wrzesień19 - 0
- 2022, Sierpień28 - 0
- 2022, Lipiec26 - 2
- 2022, Czerwiec28 - 3
- 2022, Maj28 - 0
- 2022, Kwiecień26 - 1
- 2022, Marzec26 - 0
- 2022, Luty23 - 1
- 2022, Styczeń23 - 0
- 2021, Grudzień31 - 3
- 2021, Listopad21 - 4
- 2021, Październik24 - 3
- 2021, Wrzesień28 - 3
- 2021, Sierpień24 - 0
- 2021, Lipiec23 - 1
- 2021, Czerwiec25 - 0
- 2021, Maj25 - 3
- 2021, Kwiecień18 - 0
- 2021, Marzec23 - 0
- 2021, Luty10 - 0
- 2021, Styczeń14 - 0
- 2020, Grudzień23 - 0
- 2020, Listopad26 - 1
- 2020, Październik22 - 0
- 2020, Wrzesień28 - 1
- 2020, Sierpień24 - 0
- 2020, Lipiec26 - 5
- 2020, Czerwiec21 - 3
- 2020, Maj21 - 5
- 2020, Kwiecień22 - 6
- 2020, Marzec22 - 0
- 2020, Luty22 - 0
- 2020, Styczeń21 - 0
- 2019, Grudzień22 - 1
- 2019, Listopad26 - 1
- 2019, Październik29 - 7
- 2019, Wrzesień27 - 0
- 2019, Sierpień25 - 9
- 2019, Lipiec22 - 5
- 2019, Czerwiec20 - 2
- 2019, Maj27 - 0
- 2019, Kwiecień23 - 1
- 2019, Marzec25 - 2
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń21 - 0
- 2018, Grudzień19 - 4
- 2018, Listopad23 - 0
- 2018, Październik26 - 1
- 2018, Wrzesień27 - 0
- 2018, Sierpień21 - 0
- 2018, Lipiec20 - 4
- 2018, Czerwiec19 - 0
- 2018, Maj22 - 3
- 2018, Kwiecień27 - 4
- 2018, Marzec19 - 0
- 2018, Luty20 - 3
- 2018, Styczeń22 - 1
- 2017, Grudzień21 - 5
- 2017, Listopad26 - 7
- 2017, Październik27 - 5
- 2017, Wrzesień25 - 6
- 2017, Sierpień20 - 1
- 2017, Lipiec27 - 3
- 2017, Czerwiec26 - 2
- 2017, Maj24 - 6
- 2017, Kwiecień15 - 2
- 2017, Marzec30 - 11
- 2017, Luty23 - 5
- 2017, Styczeń19 - 3
- 2016, Grudzień24 - 12
- 2016, Listopad25 - 9
- 2016, Październik24 - 9
- 2016, Wrzesień27 - 16
- 2016, Sierpień21 - 6
- 2016, Lipiec29 - 11
- 2016, Czerwiec30 - 6
- 2016, Maj28 - 18
- 2016, Kwiecień28 - 34
- 2016, Marzec28 - 17
- 2016, Luty29 - 11
- 2016, Styczeń23 - 6
- 2015, Grudzień19 - 10
- 2015, Listopad25 - 19
- 2015, Październik26 - 13
- 2015, Wrzesień24 - 7
- 2015, Sierpień20 - 14
- 2015, Lipiec24 - 23
- 2015, Czerwiec24 - 6
- 2015, Maj22 - 8
- 2015, Kwiecień25 - 21
- 2015, Marzec23 - 17
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń20 - 20
- 2014, Grudzień21 - 12
- 2014, Listopad23 - 16
- 2014, Październik26 - 31
- 2014, Wrzesień22 - 13
- 2014, Sierpień15 - 15
- 2014, Lipiec12 - 39
- 2014, Czerwiec21 - 18
- 2014, Maj21 - 28
- 2014, Kwiecień22 - 14
- 2014, Marzec25 - 24
- 2014, Luty22 - 28
- 2014, Styczeń15 - 23
- 2013, Grudzień21 - 57
- 2013, Listopad20 - 22
- 2013, Październik27 - 55
- 2013, Wrzesień27 - 31
- 2013, Sierpień20 - 34
- 2013, Lipiec21 - 62
- 2013, Czerwiec18 - 42
- 2013, Maj26 - 47
- 2013, Kwiecień18 - 39
- 2013, Marzec16 - 27
- 2013, Luty13 - 26
- 2013, Styczeń9 - 30
- 2012, Grudzień10 - 20
- 2012, Listopad20 - 49
- 2012, Październik18 - 43
- 2012, Wrzesień19 - 26
- 2012, Sierpień14 - 14
- 2012, Lipiec15 - 30
- 2012, Czerwiec21 - 39
- 2012, Maj23 - 34
- 2012, Kwiecień19 - 42
- 2012, Marzec20 - 39
- 2012, Luty10 - 11
- 2012, Styczeń4 - 7
- 2011, Grudzień13 - 17
- 2011, Listopad14 - 27
- 2011, Październik14 - 45
- 2011, Wrzesień18 - 26
- 2011, Sierpień17 - 33
- 2011, Lipiec19 - 38
- 2011, Czerwiec18 - 36
- 2011, Maj15 - 43
- 2011, Kwiecień5 - 13
- 2010, Listopad9 - 39
- 2010, Październik4 - 14
- 2010, Wrzesień11 - 18
- 2010, Sierpień12 - 3
- 2010, Lipiec20 - 28
- 2010, Czerwiec21 - 21
- 2010, Maj16 - 10
- 2010, Kwiecień17 - 3
- 2010, Marzec13 - 3
- 2010, Luty4 - 3
- 2010, Styczeń1 - 0
- 2009, Grudzień10 - 10
- 2009, Listopad12 - 5
- 2009, Październik8 - 10
- 2009, Wrzesień17 - 6
- 2009, Sierpień22 - 7
- 2009, Lipiec14 - 12
- 2009, Czerwiec5 - 2
- 2009, Maj9 - 20
- 2009, Kwiecień20 - 22
- 2009, Marzec9 - 1
- 2009, Luty4 - 2
- 2009, Styczeń11 - 12
- 2008, Grudzień8 - 17
- 2008, Listopad18 - 32
- 2008, Październik22 - 40
- 2008, Wrzesień22 - 9
- 2008, Sierpień10 - 3
- 2008, Lipiec20 - 18
- 2008, Czerwiec16 - 18
- 2008, Maj18 - 22
- 2008, Kwiecień19 - 14
- 2008, Marzec15 - 12
- 2008, Luty16 - 16
- 2008, Styczeń16 - 25
J. Ze zdjęciem, filmem lub mapką
| Dystans całkowity: | 92785.69 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 1719 |
| Średnio na aktywność: | 53.98 km |
| Więcej statystyk | |
- DST 39.09km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Inauguracja 2017.
Niedziela, 1 stycznia 2017 • dodano: 01.01.2017 | Komentarze 2
No i karuzela kręci się dalej :) Rozpoczęcie kolejnego roku rowerowego - już dziesiątego na bikestats.pl. Przerwa między sezonami wystąpiła: całe 23,5 godziny ;) Dziś Noworoczna przejażdżka z Marcinem i Robertem przez Kucelin, Legionów, Srocko, Brzyszów, Małusy, Turów, Olsztyn, Ostrówek, Skrajnicę, rowerostradę, Guardiana i Kucelin. W Olsztynie wizyta na herbatę w Leśnym, w którym spotkaliśmy się z rowerową bracią, podobnie jak my rozpoczynającą kolejny rok kręcenia.
Ciekawe co przyniesie ten 2017...
Zamek w Olsztynie z Ostrówka © poisonek
- DST 37.33km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Ostatnie kilometry w 2016 roku. Podsumowanie.
Sobota, 31 grudnia 2016 • dodano: 31.12.2016 | Komentarze 0
Ostatnie kilometry w roku 2016. Wypadzik do Leśnego w składzie Asia, Marcin, Rafał, Robert i ja. Do Olsztyna drogą wzdłuż Kucelinki do Kręciwilka, a dalej kawałek główną, skręt w las i do celu niebieskim i pożarówką. W barze spotkanie z rowerową bracią i po krótkim posiedzeniu powrót do Czewki przez Skrajnicę, rowerostradę, Guardiana i Kucelin.
Magia © poisonek
Dziś w lesie © poisonek
W drodze do Leśnego © poisonek
Na pożarówce © poisonek
WYCIECZKI 2016
Nieprawdopodobny sezon. Nie wiem w zasadzie skąd wzięła się we mnie w tym roku taka chęć na jazdę. Z pewnością nie był to jakiś jeden impuls a raczej splot zdarzeń, które doprowadziły do tego, że w tym sezonie wyjechałem na rower 316 razy i przejechałem 16632 km. Zaledwie 50 dni w tym roku w których nie wsiadłem na rower... Szok!!! Jest to tym bardziej dla mnie zagadkowe, że przecież poprzedni sezon kończyłem z gigantycznym kryzysem motywacji do jazdy. Znalazłem jednak kilka motywujących mnie czynników i tak w trakcie sezonu narodziła się myśl, by był to rok wyjątkowy. Styczeń minął jeszcze dość spokojnie, ale od lutego zaczęła się już konkretna jazda, która spowodowała, że podniosłem poprzeczkę ze swoimi rowerowymi "osiągnięciami" na granicę, której w życiu bym się nie spodziewał. Co do cyferek to zaliczyłem 8 miesięcy z przebiegiem minimum 1000 km i 2 z dystansem minimum 2000 km, w tym 2156 km co dla mnie jest absolutnym, osobistym rekordem. 46 razy przejeżdżałem w ciągu dnia minimum 100 km. Z pewnością można było więcej, ale od pewnego czasu jakoś minęło mi ciśnienie na ten dystans. Zrealizowałem jedno z moich wielkich marzeń rowerowych wjeżdżając w towarzystwie Marcina i Roberta na włoską przełęcz Passo Dello Stelvio. Totalnie wariacki wyjazd, nad którym od pewnego czasu wisiało jakieś fatum i który i w tym roku o mało co nie doszedł by do skutku. Będę go wspominać bardzo długo. Przy okazji tego wyjazdu osiągnąłem najwyższą do tej pory wysokość, na którą udało mi się wjechać rowerem: 2776 m n.p.m. Warto wspomnieć o 250 kilometrowej trasie Częstochowa - Kraków - Częstochowa, która w tym roku była najdłuższą pod względem dystansu. Jednak utwierdziła mnie ona w przekonaniu, że dystans dzienny od pamiętnej, 505 km wyprawy do Gdańska nie jest już dla mnie ważny. W tej kwestii jestem spełniony. W trakcie sezonu przesiadłem się na większe kółko. Po Kobyłę pojechałem aż do Białegostoku i była to jedna z lepszych zakupowych decyzji rowerowych od dłuższego czasu. Rowerek jest zajebisty a ja posypałem przy okazji głowę popiołem i obiecałem nie wypowiadać się w przyszłości na te tematy rowerowe, które znam tylko teoretycznie. Szmata przeszła do historii, ale nie będę z tego powodu rozpaczał: to nie było udane małżeństwo. Jak co roku dwukrotnie zajrzałem w Tatry, gdzie pomimo tego, że byłem już tam wielokrotnie, udało się zrobić kilka nowych rzeczy. Między innymi przejechać zdecydowanie przeze mnie do tej pory niedocenianą Drogę pod Reglami czy odwiedzić legendarny w rowerowym środowisku Gliczarów. W tym sezonie 2/3 dystansu przejechałem w trybie "samotność długodystansowca". Powód był prosty: zdarzało mi się z różnych powodów jeździć na rowerze w porach, w których inni przewracają się w łóżku na drugi bok, lub po prostu miałem czas na jazdę w innych godzinach niż zwyczajowi towarzysze wycieczek. Ma to swoje plusy, gdyż moim zdaniem samotna jazda to prawdziwa szkoła charakteru - nie każdemu się chce.
Prywatnie ale i też rowerowo wydarzyło się coś, co ma dla mnie ogromne znaczenie. Przekroczenie 16 maja 2016 roku granicy 5 letniej remisji jest dla mnie wielkim symbolem i częściowym uwolnieniem się od koszmaru nowotworu...
To był pod wieloma względami fantastyczny rok. Już wielokrotnie w podsumowaniach pisałem, że "pewnie to po raz ostatni", że "już więcej nie" itd. Tak też napisał bym i po tym sezonie, bo nie wyobrażam sobie kolejnego z taką ilością czasu na rowerze. Ale odpuszczę, bo takie postanowienia mają to do siebie, że lubią mieć swoje zdanie. Nie zmienia to faktu, że już chyba nie chcę, żeby taki sezon się powtórzył. Za dużo trochę :)
Dziękuję wszystkim, którzy pozytywnie a zwłaszcza negatywnie motywowali mnie do jazdy. Dzięki tym drugim powiedzenie "Ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo!!!" miało w tym roku swoje zastosowanie wielokrotnie. Przy okazji trochę dorosłem i przekonałem się, że naprawdę warto iść swoją drogą mając w dupie to "co pomyślą i mówią inni".
Dziękuję Marcinowi i Robertowi za dzierżenie palmy pierwszeństwa w towarzyszeniu mi na rowerze w tym sezonie. Fajnie było jechać obok Was chłopaki. No dobra: przed Wami... ;) Z wspominanym tutaj w corocznych podsumowaniach Adamem tym razem zaliczyliśmy w tym zakresie potężny regres, który z pewnością naprawię w 2017.
Jestem szczęśliwy: dalej jeżdżę, dalej pokonuję siebie i swoje granice, dalej mi się chce. Życzę wszystkim, by też w swoim życiu mogli odnaleźć tak fantastyczną pasję jaką mnie daje ten prosty przecież przedmiot: ROWER.
Do zobaczenia na trasach w 2017 roku.
Jak co roku filmowe podsumowanie w formie pokazu slajdów. Zapraszam do oglądania - jest HD :)
- DST 17.06km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
130 Częstochowska Masa Krytyczna i praca.
Piątek, 30 grudnia 2016 • dodano: 31.12.2016 | Komentarze 0
130 Mikołajkowa Częstochowska Masa Krytyczna i praca. 71 uczestników. Nie obyło się bez tradycyjnej fotografii przy choince oraz prezentu od Żelaznych Dziewic: Trooper Iron Maiden :) Po pracy jeszcze posiedzenie z Ekipą na Promenadzie.
Przed przejazdem 130 Częstochowskiej Masy Krytycznej © poisonek
Wspólne zdjęcie Masowiczów 130 Częstochowskiej Masy Krytycznej © poisonek
Tradycyjny prezent od "Żelaznych Dziewic" - Trooper Iron Maiden © poisonek
Szprychówka 130 Częstochowskiej Masy Krytycznej © poisonek
- DST 31.66km
- Sprzęt Chabeta - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Wigilia 2016
Sobota, 24 grudnia 2016 • dodano: 24.12.2016 | Komentarze 1
Tradycyjny, wigilijny wyjazd rowerowy 2016. Na moją propozycję przejażdżki odpowiedziało w sumie 9 osób, które w różny sposób i o różnych godzinach dotarły do Leśnego. My w 6 osobowym składzie wybraliśmy rowerową jazdę figurową na lodzie ;) Do Olsztyna dotarliśmy jadąc przez Kucelin, koło Guardiana, niebieskim, zielonym i żółtym. W barze krótkie posiedzenie i powrót do domu - ze względu na specyfikę tego dnia - najkrótszą traszą przez Odrzykoń, Guardiana i Kucelin.
WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM!!!
Część Ekipy Wigilia 2016 © poisonek
Świąteczne wnętrze Leśnego I © poisonek
Świąteczne wnętrze Leśnego II © poisonek
Świąteczne wnętrze Leśnego III © poisonek
- DST 39.43km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobotnie po terenie.
Sobota, 17 grudnia 2016 • dodano: 17.12.2016 | Komentarze 3
Sobotnie kilometry po ośnieżonych ścieżkach. Mimo, że sił nie za wiele, nie mogłem odpuścić przepięknej wyżowej pogody. Wyjechałem omoło 11:00 i przejechałem kółeczko uwzględniające okoliczne, terenowe ścieżki. Kucelin, Góra Ossona, czerwony koło Zielonej Góry, Kusięta, Towarne, Olsztyn, wzgórze zamowe, pożarówka, niebieski, Guardian, Kucelin i dom. Podjazdy dziś dawały sporą dawkę rozbawienia, bo zmęczone sezonem oponki prowadziły mnie wszędzie, tylko nie tam gdzie chciałem :) Ale bez gleby, więc wszystko ok.
Gdzieś pomiędzy Górą Ossona a Zieloną Górą © poisonek

W Górach Towarnych © poisonek

Na wzgórzu zamkowym w Olsztynie © poisonek
I jeszcze muzyczka z płyty, która mi dziś towarzyszyła przez całą drogę:
- DST 38.06km
- Sprzęt Chabeta - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom x 2.
Poniedziałek, 12 grudnia 2016 • dodano: 12.12.2016 | Komentarze 1
Dwa razy praca a pomiędzy nimi jazda po Rossmann`ach za imieninowym misiem, a raczej misiową Tosią :) Udało się w piątym... Jadąc wieczorem z pracy do domu zajrzałem jeszcze w Aleje i na Plac Biegańskiego, by przyjrzeć się kolejnym elementom świątecznej iluminacji. 
Podaruj misia: Tosia :) © poisonek
Świąteczna iluminacja Częstochowy © poisonek
Świątecznie ustrojona fontanna "Dziewczynka z gołębiami" © poisonek
- DST 40.16km
- Sprzęt Chabeta - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom x 2.
Piątek, 9 grudnia 2016 • dodano: 09.12.2016 | Komentarze 1
Dwa razy praca. Jak zwykle w piątek godzina przerwy w której skoczyłem do centrum na połowicznie udane zakupy.
Dziś podczas drogi do pracy sfotografowałem bardzo ciekawą tablicę informacyjną, umieszczoną na drzwiach wejściowych niedawno otwartego lokalu na Tysiącleciu. Ktoś ma dość mocno osadzone poglądy w temacie UE (wyrażone w formie zmodyfikowanej flagi tejże) oraz władz samorządowych (otoczony złotą koroną cierniową herb Czewki). Uśmiałem się :)
Tablica informacyjna dumnego właściciela lokalu :) © poisonek
- DST 37.46km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Dom - praca - dom x 2.
Poniedziałek, 5 grudnia 2016 • dodano: 05.12.2016 | Komentarze 0
Dwa razy do pracy. Wieczorem przed obowiązkami podjechałem na Plac Biegańskiego zobaczyć jak wygląda zainaugurowana wczoraj hucznie częstochowska, świąteczna iluminacja tego reprezentacyjnego dla naszej wioseczki miejsca. Wydaje mi się, że w zeszłym roku była bardziej okazała, choć i w tym wygląda całkiem fajnie.
Świąteczna III Aleja Najświętszej Marii Panny © poisonek
Częstochowska choinka © poisonek
Oświetlony Ratusz © poisonek
Ciufa ;) © poisonek
"Konik. Z drzewa koń na biegunach" I © poisonek
Misio ;) © poisonek
"Konik. Z drzewa koń na biegunach" II © poisonek
Świąteczny pociąg © poisonek
- DST 40.49km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedzielne z nóżki na nóżkę.
Niedziela, 4 grudnia 2016 • dodano: 04.12.2016 | Komentarze 1
Takie tam niedzielne kręcenie: Kucelin, Guardian, Odrzykoń, Skrajnica i czarny do Olsztyna. Przy Leśnym spotkałem Łukasza z którym wróciliśmy do Czewki pożarówką i niebieskim. Łukasz odprowadził mnie do estakady a ja jeszcze przejechałem sobie przez Błeszno.
Grudzień to świąteczny czas :)
Rowerowa gwiazdka © poisonek
- DST 10.58km
- Sprzęt Kobyła - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
W roli prelegenta.
Czwartek, 1 grudnia 2016 • dodano: 01.12.2016 | Komentarze 1
Zostałem dziś oddelegowany z pracy do Zespołu Szkół we Wrzosowej, gdzie na zaproszenie Abovo spotkałem się z młodzieżą tejże placówki w celu wygłoszenia prelekcji o rowerach i innych rzeczach z nimi związanych. Rozpoczynają tam cykl spotkań pod hasłem "Moje hobby... Moja praca... Mój sposób na życie." i poszedłem na pierwszy ogień. Spędziłem z dziecakami trochę czasu, pokazałem kilka atrybutów rowerzysty, pogadałem, pośmiałem się i myślę, że coś w ich głowach po tym dzisiejszym spotkaniu zostanie. Swoją drogą nie wiem czy to dobrze, że zaczynam wizyty w szkołach. Później dojdą zakłady pracy, występy na mównicy podczas pochodów 1 Majowych, odznaczenia państwowe... ;)
Dystans żaden, ale skoro powyżej 10 km to wpisuję.
Prelekcja w Zespole Szkół we Wrzosowej I © poisonek
Prelekcja w Zespole Szkół we Wrzosowej II © poisonek
Prelekcja w Zespole Szkół we Wrzosowej III © poisonek















