POISONEK
Trochę o mnie:
Poisonek z wiochy Częstochowa. Przejechałem 186456.62 km (na bikestats) + 48183 km (przed bikestats). Więcej o mnie.
10.2010 - 05.2011 Nowotwór próbował...
Póki co nie dał rady...

„Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.”
"Rower jest pojazdem napędzanym siłą mięśni. Rower jadący pod górę jest pojazdem napędzanym siłą woli..."
"Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze..."
"Nie słuchaj głosu w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady. On łże..."
Yes Master!!!
Na zawsze z Tobą...
Yes Master!!! Na zawsze z Tobą...
AKTUALNY SEZON
ARCHIWALNE SEZONY
Sezon 2025
Sezon 2024
Sezon 2023
Sezon 2022
Sezon 2021
Sezon 2020
Sezon 2019
Sezon 2018
Sezon 2017
Sezon 2016
Sezon 2015
Sezon 2014
Sezon 2013
Sezon 2012
Sezon 2011
Sezon 2010
Sezon 2009
Sezon 2008
MOJE KRĘCENIE OD 01.01.1997 do 31.03.2026: 233.634 km
1997: 3806 km
1998: 4146 km
1999: 3757 km
2000: 4659 km
2001: 3253 km
2002: 4754 km
2003: 4309 km
2004: 6004 km
2005: 5278 km
2006: 5012 km
2007: 3205 km
2008: 11017 km
2009: 4918 km
2010: 4888 km
2011: 4791 km
2012: 8417 km
2013: 12372 km
2014: 11459 km
2015: 11409 km
2016: 16632 km
2017: 10351 km
2018: 11305 km
2019: 11587 km
2020: 11091 km
2021: 10023 km
2022: 10061 km
2023: 10112 km
2024: 10356 km
2025: 13082 km
2026: ? km
MOJE MAX`Y:
Max dystans 24 godzinny:
05.07.2014 - 505,77 km
Max dystans miesięczny:
07.2016 - 2.156,10 km
Max dystans roczny:
2016 - 16.632 km
Max prędkość:
17.08.2013 - 82,73 km/h
Max wysokość n.p.m.:
10.09.2016 - 2.776 m n.p.m.
Max wyjazdów w miesiącu:
31 - ostatnio lipiec 2025
Max wyjazdów w roku:
316 - 2016
Min 10.000 km w rok:
14 razy - ostatnio 2025
Min 1.000 km w miesiącu:
110 razy - ostatnio kwiecień 2026
Min 2.000 km w miesiącu:
3 razy - ostatnio lipiec 2025
Min 100 km dziennie:
323 razy - ostatnio 27.02.2026
Max temperatura na rowerze:
11.08.2015 - +41°C
Min temperatura na rowerze:
-17°C
Odwiedzone województwa:
dolnośląskie, kujawsko - pomorskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, opolskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie
Odwiedzone kraje:
Austria, Hiszpania, Niemcy, Polska, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Włochy
MOJE ROWERY
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień26 - 5
- 2026, Marzec30 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń19 - 0
- 2025, Grudzień21 - 2
- 2025, Listopad24 - 6
- 2025, Październik25 - 2
- 2025, Wrzesień27 - 0
- 2025, Sierpień18 - 7
- 2025, Lipiec31 - 4
- 2025, Czerwiec28 - 2
- 2025, Maj29 - 1
- 2025, Kwiecień28 - 1
- 2025, Marzec31 - 3
- 2025, Luty18 - 0
- 2025, Styczeń23 - 1
- 2024, Grudzień20 - 1
- 2024, Listopad26 - 1
- 2024, Październik25 - 1
- 2024, Wrzesień28 - 2
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec29 - 1
- 2024, Czerwiec27 - 0
- 2024, Maj26 - 0
- 2024, Kwiecień22 - 0
- 2024, Marzec29 - 1
- 2024, Luty26 - 0
- 2024, Styczeń20 - 1
- 2023, Grudzień27 - 0
- 2023, Listopad27 - 4
- 2023, Październik29 - 0
- 2023, Wrzesień29 - 1
- 2023, Sierpień23 - 0
- 2023, Lipiec24 - 0
- 2023, Czerwiec10 - 1
- 2023, Maj19 - 0
- 2023, Kwiecień24 - 3
- 2023, Marzec30 - 3
- 2023, Luty22 - 0
- 2023, Styczeń26 - 6
- 2022, Grudzień30 - 0
- 2022, Listopad29 - 5
- 2022, Październik29 - 1
- 2022, Wrzesień19 - 0
- 2022, Sierpień28 - 0
- 2022, Lipiec26 - 2
- 2022, Czerwiec28 - 3
- 2022, Maj28 - 0
- 2022, Kwiecień26 - 1
- 2022, Marzec26 - 0
- 2022, Luty23 - 1
- 2022, Styczeń23 - 0
- 2021, Grudzień31 - 3
- 2021, Listopad21 - 4
- 2021, Październik24 - 3
- 2021, Wrzesień28 - 3
- 2021, Sierpień24 - 0
- 2021, Lipiec23 - 1
- 2021, Czerwiec25 - 0
- 2021, Maj25 - 3
- 2021, Kwiecień18 - 0
- 2021, Marzec23 - 0
- 2021, Luty10 - 0
- 2021, Styczeń14 - 0
- 2020, Grudzień23 - 0
- 2020, Listopad26 - 1
- 2020, Październik22 - 0
- 2020, Wrzesień28 - 1
- 2020, Sierpień24 - 0
- 2020, Lipiec26 - 5
- 2020, Czerwiec21 - 3
- 2020, Maj21 - 5
- 2020, Kwiecień22 - 6
- 2020, Marzec22 - 0
- 2020, Luty22 - 0
- 2020, Styczeń21 - 0
- 2019, Grudzień22 - 1
- 2019, Listopad26 - 1
- 2019, Październik29 - 7
- 2019, Wrzesień27 - 0
- 2019, Sierpień25 - 9
- 2019, Lipiec22 - 5
- 2019, Czerwiec20 - 2
- 2019, Maj27 - 0
- 2019, Kwiecień23 - 1
- 2019, Marzec25 - 2
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń21 - 0
- 2018, Grudzień19 - 4
- 2018, Listopad23 - 0
- 2018, Październik26 - 1
- 2018, Wrzesień27 - 0
- 2018, Sierpień21 - 0
- 2018, Lipiec20 - 4
- 2018, Czerwiec19 - 0
- 2018, Maj22 - 3
- 2018, Kwiecień27 - 4
- 2018, Marzec19 - 0
- 2018, Luty20 - 3
- 2018, Styczeń22 - 1
- 2017, Grudzień21 - 5
- 2017, Listopad26 - 7
- 2017, Październik27 - 5
- 2017, Wrzesień25 - 6
- 2017, Sierpień20 - 1
- 2017, Lipiec27 - 3
- 2017, Czerwiec26 - 2
- 2017, Maj24 - 6
- 2017, Kwiecień15 - 2
- 2017, Marzec30 - 11
- 2017, Luty23 - 5
- 2017, Styczeń19 - 3
- 2016, Grudzień24 - 12
- 2016, Listopad25 - 9
- 2016, Październik24 - 9
- 2016, Wrzesień27 - 16
- 2016, Sierpień21 - 6
- 2016, Lipiec29 - 11
- 2016, Czerwiec30 - 6
- 2016, Maj28 - 18
- 2016, Kwiecień28 - 34
- 2016, Marzec28 - 17
- 2016, Luty29 - 11
- 2016, Styczeń23 - 6
- 2015, Grudzień19 - 10
- 2015, Listopad25 - 19
- 2015, Październik26 - 13
- 2015, Wrzesień24 - 7
- 2015, Sierpień20 - 14
- 2015, Lipiec24 - 23
- 2015, Czerwiec24 - 6
- 2015, Maj22 - 8
- 2015, Kwiecień25 - 21
- 2015, Marzec23 - 17
- 2015, Luty2 - 2
- 2015, Styczeń20 - 20
- 2014, Grudzień21 - 12
- 2014, Listopad23 - 16
- 2014, Październik26 - 31
- 2014, Wrzesień22 - 13
- 2014, Sierpień15 - 15
- 2014, Lipiec12 - 39
- 2014, Czerwiec21 - 18
- 2014, Maj21 - 28
- 2014, Kwiecień22 - 14
- 2014, Marzec25 - 24
- 2014, Luty22 - 28
- 2014, Styczeń15 - 23
- 2013, Grudzień21 - 57
- 2013, Listopad20 - 22
- 2013, Październik27 - 55
- 2013, Wrzesień27 - 31
- 2013, Sierpień20 - 34
- 2013, Lipiec21 - 62
- 2013, Czerwiec18 - 42
- 2013, Maj26 - 47
- 2013, Kwiecień18 - 39
- 2013, Marzec16 - 27
- 2013, Luty13 - 26
- 2013, Styczeń9 - 30
- 2012, Grudzień10 - 20
- 2012, Listopad20 - 49
- 2012, Październik18 - 43
- 2012, Wrzesień19 - 26
- 2012, Sierpień14 - 14
- 2012, Lipiec15 - 30
- 2012, Czerwiec21 - 39
- 2012, Maj23 - 34
- 2012, Kwiecień19 - 42
- 2012, Marzec20 - 39
- 2012, Luty10 - 11
- 2012, Styczeń4 - 7
- 2011, Grudzień13 - 17
- 2011, Listopad14 - 27
- 2011, Październik14 - 45
- 2011, Wrzesień18 - 26
- 2011, Sierpień17 - 33
- 2011, Lipiec19 - 38
- 2011, Czerwiec18 - 36
- 2011, Maj15 - 43
- 2011, Kwiecień5 - 13
- 2010, Listopad9 - 39
- 2010, Październik4 - 14
- 2010, Wrzesień11 - 18
- 2010, Sierpień12 - 3
- 2010, Lipiec20 - 28
- 2010, Czerwiec21 - 21
- 2010, Maj16 - 10
- 2010, Kwiecień17 - 3
- 2010, Marzec13 - 3
- 2010, Luty4 - 3
- 2010, Styczeń1 - 0
- 2009, Grudzień10 - 10
- 2009, Listopad12 - 5
- 2009, Październik8 - 10
- 2009, Wrzesień17 - 6
- 2009, Sierpień22 - 7
- 2009, Lipiec14 - 12
- 2009, Czerwiec5 - 2
- 2009, Maj9 - 20
- 2009, Kwiecień20 - 22
- 2009, Marzec9 - 1
- 2009, Luty4 - 2
- 2009, Styczeń11 - 12
- 2008, Grudzień8 - 17
- 2008, Listopad18 - 32
- 2008, Październik22 - 40
- 2008, Wrzesień22 - 9
- 2008, Sierpień10 - 3
- 2008, Lipiec20 - 18
- 2008, Czerwiec16 - 18
- 2008, Maj18 - 22
- 2008, Kwiecień19 - 14
- 2008, Marzec15 - 12
- 2008, Luty16 - 16
- 2008, Styczeń16 - 25
J. Ze zdjęciem, filmem lub mapką
| Dystans całkowity: | 92804.29 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 1720 |
| Średnio na aktywność: | 53.96 km |
| Więcej statystyk | |
- DST 145.30km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Częstochowa - Kielce. Przez Chęciny.
Wtorek, 6 listopada 2012 • dodano: 06.11.2012 | Komentarze 3
Dziś miał być Kraków. Jednak po wczorajszych, szybkich ustaleniach stwierdziłem, że można by zmienić nieco kierunek i udać się do Chęcin. Byłem tam ostatni raz w 2007 roku... Zbiórka o 9:15 koło Jagiellończyków i razem z kobe24la obraliśmy kierunek na wschód. Mstów, Mokrzesz, Święta Anna, Koniecpol, Secemin, Czarnca, Włoszczowa, Małogoszcz, Bocheniec, Chęciny i do Kielc. We wsi Czarnca spora ciekawostka. Marcin opowiadał mi o tamtejszym kościele, który ufundował Hetman Stefan Czarniecki. Postanowiliśmy go zwiedzić. Okazało się, że akurat trwa w nim remont, jednak dzięki uprzejmości jednego z robotników, który później stał się być naszym przewodnikiem, udało się go zwiedzić. Okazało się, że Hetman jest w owym kościele pochowany w okazałym sarkofagu. Ponadto znajduje się tam cała masa pamiątek po tym Wielkim Polaku. Między innymi potężne, stalowe drzwi przekłute ze zbroi Czarnieckiego. Bardzo ciekawe miejsce.
Droga przebiegała nam dziś dość przyjemnie. Mimo zimna udało się uniknąć zmoczenia tyłków przez deszcz. No może nie licząc epizodów w Czarncy i Kielcach. Końcówka nieco przydługawa bo trzeba było w Kielcach dość długo czekać na transport do Częstochowy. A siedzenie bez celu, gdy za oknem zimno, mokro i ciemno nie należy do przyjemności... Ogólnie fajna wycieczka ze sporym jak na listopad kilometrażem. Dziewiąta setka w roku.
702 metry przewyższenia.
Sarkofag Hetmana Stefana Czarnieckiego.
© poisonek
Płaskorzeźba nad sarkofagiem Hetmana.
© poisonek
Pomnik Hetmana Stefana Czarnieckiego przed szkołą w Czarncy.
© poisonek
Zamek w Chęcinach. Widok z Rynku.
© poisonek
Przed zamkiem w Checinach.
© poisonek
Długość trasy z mapy i z wpisu różnią się ze względu na nie uwzględnione odcinki snucia się po Chęcinach, Kielcach i powrotu z dworca PKP do domu.
- DST 57.00km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
7000 km w sezonie.
Sobota, 3 listopada 2012 • dodano: 03.11.2012 | Komentarze 5
7000 km w sezonie. Całkiem miła liczba :). Dzisiejszy wyjazd ewidentnie miał na celu dojechanie do tej ilości kilometrów przejechanych w 2012 roku. Start razem z Piotrkiem78 kobe24la o 13:30 i kierunek Poraj. Do początku rowerostrady tak jak zawsze. Tam wbijamy na budowany szlak niebieski. Robotnicy wykonujący pracę na tym odcinku odradzali nam przejazd twierdząc, że "nie przejedziecie, bo jeszcze nie utwardzone i jest za miękko". Zdaje się nie domyślali się nawet, że tamtędy jeździło się na rowerach jeszcze wtedy gdy piach sięgał prawie do osiek :) Tak więc nie doczekaliśmy się tego "miękko" i bardzo fajnym odcinkiem już nieco zmodernizowanym dojechaliśmy do kawałka nie ruszonego do tej pory ciężkim sprzętem. Po chwili ponownie na twardej szutrówce, która z racji mocnej ingerencji w dotychczasowy wygląd tej trasy spowodowała, że lekko pomyliliśmy drogę. W końcu jednak dotarliśmy do Poraja. Tam skierowaliśmy się na Chroń i Biskupice a następnie przez Zrębice i Przymiłowice dokręciliśmy do Olsztyna i Leśnego. Po posiadóweczce przy grzańcu powrót do Częstochowy przez Kusięta. Siódmy tysiączek strzelił mi na Alei Pokoju. Sporo sił dzisiaj miałem w nogach. Bardzo fajny wyjazd.
Odnawiana Dębowcówka.
© poisonek
Z kobe24la w drodze do Poraja.
© poisonek
Że tak się wyrażę: od tylca :)
© poisonek
Na Dębowcówce z Piotrkiem78.
© poisonek
- DST 42.20km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorówka z Ekipą.
Piątek, 2 listopada 2012 • dodano: 02.11.2012 | Komentarze 0
Pierwsze listopadowe kilometry. Piotrek78 zaproponował dziś krótką przejażdżkę do Olsztyna na grzane do Leśnego. Mieliśmy zacząć o 15:00, jednak o 14:00 jeszcze lało, więc wyjazd przesunął się na 15:30. Przed skansenem oprócz wspomnianego Piotrka stawili się również kobe24la i zbyszko61. Trasa bez ekstrawagancji: Kirkut, Legionów, Brzyszowska, czerwony pieszy koło Zielonej Góry, gdzie na terenowym odcinku spotykamy Trenera Marka Cieślaka podczas treningu biegowego. Szacunek: chłop 62 lata z hakiem i jeszcze mu się chce. Dalej Kusięta i Olsztyn. Na miejscu dotarł do nas Sebiq i już wspólnie wypiliśmy super grzańca z soczkiem (Jacek potrafi nie tylko świetnie gotować). Powrót przez Sktrajnicę, rowerostradę gdzie spotykamy EdytKę, PRZEMO2 i STin14, oraz Guardiana. Na koniec jeszcze do centrum wałem nadwarciańskim aby wraz z Sebiqiem odprowadzić kawałek Piotrka i wzdłuż linii tramwajowej do domku. No cóż - znów nastał czas wieczornych, pociemkowych wycieczek :)
Na czerwonym w okolicy Zielonej Góry.
© poisonek
- DST 13.50km
- Sprzęt Chabeta - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek kolarza.
Wtorek, 30 października 2012 • dodano: 30.10.2012 | Komentarze 4
Do Adama na posiedzenie z okazji wtorku kolarza. No co??? Zawsze się przecież znajdzie jakiś pretekst ;)
W drodze do Kulistego na odcinku 6 km miałem dwie sytuacje z przejeżdżającym przede mną na czerwonym świetle samochodem (w tym jedną naprawdę groźną, gdzie baba wg moich spostrzeżeń musiała wjechać na skrzyżowanie po około 5 sekundach po zapaleniu się czerwonego światła i zmusiła mnie do zatrzymania się na środku trzypasmowej drogi...), jedną z wymuszeniem pierwszeństwa i trzema z zatrzymaniem pojazdu przede mną na przejeździe dla rowerów... Lemingi jakieś normalnie.
U Adama spotkanie z prawie dinozaurem :) Legwan. Fajna gadzina :) Powrót w deszczu qrna Olek...
Z gadziną :)
© poisonek
Z gadziną ładnie zakamuflowaną na tle bluzy :).
© poisonek
- DST 20.60km
- Sprzęt Chabeta - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowo.
Poniedziałek, 29 października 2012 • dodano: 29.10.2012 | Komentarze 3
Do szkoły i z powrotem wałem nadwarciańskim w obie strony. Zimno i jeszcze resztki śniegu. Niby chwilowy napad zimy ale już niestety znalazło się kilka pierwszych bałwanów.... :)
Pierwszy bałwan w sezonie 2012/2013 :). Z córcią.
© poisonek
- DST 30.30km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
80 Częstochowska Rak`n`rollowa Masa Krytyczna.
Piątek, 26 października 2012 • dodano: 26.10.2012 | Komentarze 0
Rano do centrum wałem nadwarciańskim po zakup w zaprzyjaźnionym sklepie rowerowy. Powrót do domku tą samą drogą.
Wieczorem przy +3 stopniach wraz z 92 innymi bikerami przejazd w 80 Częstochowskiej Rak`n`rollowej Masie Krytycznej. Kręciliśmy wspierając duchowo podopiecznych fundacji Rak`n`roll założonej przez Ś.P. Magdę Prokopowicz, włączając się w akcję "Rak`n`rolling na zwrotnik raka". Była to dla mnie Masa bardzo szczególna...
- DST 40.90km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowo.
Środa, 24 października 2012 • dodano: 24.10.2012 | Komentarze 0
Miastowe kilometry obarczone obowiązkami współorganizatora Częstochowskiej Masy Krytycznej. Nagrane zapowiedzi Masy w TV ORION oraz w radiu RMF MAXXX.
Informacje przekazane również do gazety internetowej www.wczestochowie.pl. Tym razem Masa jedzie Rak`n`rollowo...
Wieczorem jeszcze z muzyką na uszach pod Jasną Górę i z powrotem wałem nadwarciańskim.
Myśl przewodnia? Jak by się piło "Whiskey w słoiku" ;)
Ech te babskie imprezy... :))))))
- DST 34.60km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowe kilometry w poszukiwaniu melancholii jesiennej.
Wtorek, 23 października 2012 • dodano: 23.10.2012 | Komentarze 4
Do południa przejażdżka do podjasnogórskich Parków. W obie strony wałem nadwarciańskim. Przez kilka pierwszych kilometrów towarzyszył mi STin14. W Parkach Staszica i 3 Maja pokręciłem się wolniutko szukając obiektów do sfotografowania. Cisza i spokój… W Parkach atmosfera wilgotnej jesieni. Pofociłem trochę i wróciłem do domu, zahaczając jeszcze o sklep na Garibaldiego. Wieczorem jeszcze na basket.
Staw w Parku Staszica.
© poisonek
Kaczorek ;)
© poisonek
Zegar słoneczny obok obserwatorium astronomicznego w Parku Staszica.
© poisonek
Bryła rudy żelaza przy Muzeum Górnictwa Rud Żelaza w Parku Staszica I.
© poisonek
Bryła rudy żelaza przy Muzeum Górnictwa Rud Żelaza w Parku Staszica II.
© poisonek
Rzeźba siedzącej dziewczyny z 1911 roku autorstwa Władysława Rudlickiego.
© poisonek
Rzeźby przed Jasną Górą inscenizujące kolejne tajemnice różańca.
© poisonek
Czerwone róże jeszcze nie przekwitły...
© poisonek
Białe również nie...
© poisonek
Owoce ognika.
© poisonek
Owoce cisu.
© poisonek
Marcinki.
© poisonek
Jesienny tulipanowiec.
© poisonek
Goodman przy okazałym kasztanowcu.
© poisonek
- DST 141.30km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Częstochowa - Kraków
Niedziela, 21 października 2012 • dodano: 22.10.2012 | Komentarze 4
Pogodowych uśmiechów losu ciąg dalszy. Kraków chodził mi po głowie już dawno. Postanowiłem więc, że skorzystam z fantastycznie zapowiadającej się pogody, zaproszę kilka osób nie mających planów rowerowych na niedzielę i ruszymy do grodu Kraka. Na zbiórkę przyjechali michaill, pietro1978 i zbyszko61. W dość rześkiej temperaturze ruszyliśmy przez Słowik na asfaltowy, krakowski standard, czyli: Poraj, Masłońskie, Żarki Letnsko, Myszków, Zawiercie, Ogrodzieniec, Klucze, Rabsztyn, Olkusz, Sułoszową, Pieskową Skałę, Ojców, Zielonki i Kraków. W Kluczach spotkałem znaną mi z BS Aniutę, z którą zamieniłem kilka zdań i której obiecałem bikestatsową znajomość ;) Pozdrawiam serdecznie. W Rabsztynie jak zwykle postój w Karczmie nieopodal zamku a następnie dojazd do Sułoszowej. Tym razem nie Olkuskim i Kosmołowskim asfaltem a bardzo przyjemnym i malowniczym na tym odcinku czerwonym szlakiem pieszym. Na terenie Doliny Prądnika jak zwykle tradycyjne fotki pięknych, jesiennych i kolorowych okoliczności przyrody. Po wyjechaniu z Doliny już tylko asfaltowy zjazd do Krakowa przez Zielonki. Po wjechaniu do miasta rąbnął mnie nieprawdopodobny kryzys. Nie za specjalnie się poczułem i w sumie dobrze, że michaill w tym samym momencie złapał kapcia, bo mogłem spokojnie usiąść na trawie, zjeść chałwę i trochę dojść do siebie. Po krótkim odpoczynku w trakcie serwisu, już tylko przez miasto do prawie zaprzyjaźnionej z nami restauracji pod Wawelem na pyszny obiadek. W trakcie posiłku odwiedził nas szczepan z Agnieszką. Miała okazję dziewczyna zobaczyć z jaką bandą wariatów spotyka się jej chłopak ;) Końcówka to dojazd na stację Kraków Płaszów i wesoły powrót pociągiem do Częstochowy.
Wycieczka fantastyczna. Nieczęsto się zdarza, że można pojeździć w końcówce października "na krótko". 4 Kraków w tym roku. 16 ogólnie.
Ekipa w Karczmie w Rabsztynie.
© poisonek
Zamek w Rabsztynie z terenu Karczmy.
© poisonek
Zamek w Pieskowej Skale I.
© poisonek
Zamek w Pieskowej Skale II.
© poisonek
Maczuga Herkulesa I.
© poisonek
Poniżej ciekawostka, na którą nie zwróciłem do tej pory uwagi, mimo tylu pobytów w tym miejscu. Nie wiem jak Wam ale ułożenie szczelin w wapieniu Maczugi widoczne na zdjęciu do złudzenie przypomina mi minę smutnego posągu z Wyspy Wielkanocnej:
Maczuga Herkulesa II.
© poisonek
Maczuga Herkulesa III.
© poisonek
Ekipa przy Maczudze Herkulesa.
© poisonek
Widoki w Dolinie Prądnika I.
© poisonek
Widoki w Dolinie Prądnika II.
© poisonek
Widoki w Dolinie Prądnika III.
© poisonek
Widoki w Dolinie Prądnika IV.
© poisonek
Widoki w Dolinie Prądnika V.
© poisonek
Zamek w Ojcowie.
© poisonek
- DST 27.30km
- Sprzęt Szmata - Przeszłość
- Aktywność Jazda na rowerze
Miastowo.
Sobota, 20 października 2012 • dodano: 20.10.2012 | Komentarze 0
Do kobe24la po klucze a potem do wypożyczalni na Tysiąclecie. W obie strony wałem nadwarciańskim. Oczywiście nie mogło dziś zabraknąć buraka na DDR. Ulica Kilińskiego. Pół auta na trawniku, pół na drodze rowerowej. Proponuję dwa mandaty: za parkowanie i niszczenie zieleni...
Burakowóz na DDR.
© poisonek
Wieczorem jeszcze do apteki.















